Sylwester w Krakowie

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Reklama  |  Polityka prywatności  |  Kontakt

POMYSŁY NA SYLWESTER

Z KRAJU I ZE ŚWIATA

Sylwester Kraków w pubie lub klubie to dla wielu osób najlepsza opcja spędzenia Nowgo Roku. Kraków może zaoferować naprawdę sporo propozycji na noc sylwestrową w lokalu. Cena sięga do kilkuset złotych, w zależności od tego, czy na imprezie chcemy zjeść i napić się alkoholu w cenie wejściówki. Nie brakuje też ofert eleganckich balów sylwestrowych. Możemy tam wydać nawet kilka tysięcy złotych. Wybrać można się na bal w klimacie PRL-u albo na luksusową kolację przy muzyce klasycznej. Jeśli chodzi o zabawę klubową, w tym roku na sylwester w Krakowie panują klimaty rodem z "Gorączki sobotniej nocy". Goście bawić się będą przy przebojach z lat 70-tych, 80-tych, 90-tych oraz współczesnych. Jeśli chodzi o wyjątkowy klimat i artystyczną atmosferę, na pewno może się nimi poszczycić sylwester w Krakowie na Kazimierzu. Jest tam wiele pubów i kawiarni, które organizują kameralne imprezy sylwestrowe. Natomiast nadchodzący rok można powitać razem z innymi na placu Nowym. Również w tym roku będzie można spędzić sylwestra w kinie, gdzie specjalne seanse przygotowuje niemal każdy krakowski obiekt.

WYSZUKAJ TANIE OFERTY


PRZYDATNE SERWISY





TANI SYLWESTER W KRAKOWIE
OFERTY SYLWESTROWE KRAKÓW



TANI SYLWESTER KRAKÓW

Chociarz sylwester w Krakowie na Rynku Głównym nie będzie obchodzony tak hucznie jak w poprzednich latach, ale za to będzie się działo w krakowskich restauracjach, klubach i hotelach. W tym roku miasto Kraków wyda na sylwestra zaledwie kilkadziesiąt tys. zł. Nie będzie więc wielkich gwiazd, ale muzyka puszczana z płyt i pokaz sztucznych ogni. Tuż przed północą z głośników zagra muzyka, a o północy wystrzelą fajerwerki. Impreza sylwester Kraków potrwa do godz. 0.30. Na ścianach Sukiennic będą wyświetlane życzenia dla mieszkańców. Na 100-tysięczny tłum, jaki zbierał się od kilku lat na Rynku, nie ma więc co liczyć, ale z pewnością nie zabraknie żądnych dobrej zabawy krakowian i turystów. Miasto Kraków tłumaczy brak sylwestrowej zabawy koniecznością oszczędzania.


Na sylwester w Krakowie bawili się niegdyś krakowianie we frakach, krynolinach, przy dźwiękach poloneza, a później rock'n'rolla . Pili dużo, najbardziej smakował im jarzębiak. Gdy elita świętowała w Saskim czy Grand Hotelu, artyści pili wódkę i naśmiewali się z mieszczaństwa i polityków w Jamie Michalika. Pierwsze taneczne sylwestry w Krakowie zaczęto organizować ok. 1905 r. Wtedy w Polsce pojawiło się tango i od razu wywołało oburzenie. Najbardziej grzeszne było oczywiście tango argentyńskie, przeciwko niemu protestowały Kościół i prasa. Niechęć do grzesznego tańca przetrwała długie lata. Po I wojnie światowej zaczęła się powoli moda na huczne zabawy i bale. Przyszła ona do miasta Kraków prosto z Wiednia w 1918 r. Wtedy jednak spędzanie sylwestra na dużych imprezach uznano za typowe niemieckie barbarzyństwo. Krakowska prasa zgodnie podjęła więc akcję "Precz z tym sylwestrem". Już w 1918 roku Ilustrowany Kurier Codzienny apelował do władz, instytucji kulturalnych i związków zawodowych o zaniechanie obchodów tego święta i przede wszystkim o zachowanie trzeźwości wśród obywateli. Pod koniec lat 30-tych zabawy sylwestrowe w Krakowie odbywały się głównie w luksusowych hotelach i restauracjach. Bawiła się tam przede wszystkim krakowska elita i na takich balach wypadało bywać. Jedne z najsłynniejszych sylwestrowych imprez miały miejsce w hotelach Saskim i Grand. Specjalnie na tę noc ulicę Sławkowską zamykano i odgradzano ją łańcuchami tak, żeby gościom hotelowym nikt nie przeszkadzał, był to zresztą bardzo popularny zwyczaj. Po II wojnie światowej zmieniły się nie tylko moda i muzyka, lecz także obyczaje. Coraz popularniejsze stawały się prywatne spotkania w gronie znajomych, a określenie bal przestało odnosić się jedynie do wydarzeń zarezerwowanych dla elit. Krakowianie na ostatnią noc roku nadal chętnie wędrowali do kawiarni i restauracji, ale teraz zabawa na sylwestra wyglądała zdecydowanie mniej oficjalnie niż w okresi międzywojennym. W latach 60-tych w noc sylwestrową na parkiecie królował swing, zespoły grały piosenki Mieczysława Fogga, a kobiety nosiły mocno wykrochmalone halki, żeby spódnica odpowiednio unosiła się w tańcu. Okres PRL-u nie sprzyjał jednak naprawdę spontanicznej zabawie. Na wielkich balach bawiła się głównie elita polityczna i co bardziej wyróżniający się przodownicy pracy. Pozostali spędzali czas na prywatkach, które dzisiaj nazywa się domówkami. Toasty w sylwester Kraków wznoszono oczywiście radzieckim winem musującym.

OFERTY SYLWESTROWE




   

   





<<Oferty



















































OFERTY LAST MINUTE

Noclegi w Zakopanem

Ferie zimowe

Na narty

Wielkanoc

Weekend listopadowy

















































Opracowanie i treść © MK